Comenius
2013-07-04 23:36:56
Comenius – wyjazd do Włoch
W dniach 13-21 kwietnia wyjechaliśmy na spotkanie z naszymi partnerami z San Giorgio a Cremano we Włoszech. Wyruszyliśmy pełni optymizmu, ale i niewolni od obaw, jak poradzimy sobie w obcej szkole i w obcym domu. Przecież do tej pory uczniowie znali swoich korespondentów jedynie przez Internet.
Przejechaliśmy nocą przez Słowację i Austrię, a o świcie naszym oczom ukazało się miasto-cud, Wenecja. Położone na lagunie miasto wyrasta wprost z wody. Zamiast uliczek – kanały, zamiast tramwajów czy autobusów – vaporetto, czyli tramwaj wodny, a obok tego prywatne łodzie i najsławniejsi w świecie gondolierzy. Plac i tonąca w złocie Bazylika św. Marka olśniły nasze oczy. Kilkugodzinny spacer z przewodnikiem po uliczkach Wenecji dał nam wyobrażenie o wczorajszym i dzisiejszym życiu w mieście dożów.
Przejazd przez Włochy z Wenecji do Neapolu pozostawił niezatarte wrażenia, szczególnie, że Wenecję, Emilię-Romanię, Toskanię, Lacjum i Kampanię oglądaliśmy w jasnym, wiosennym słońcu. Niespodziewanym „bonusem” okazała się wizyta na Monte Cassino, gdzie zwiedziliśmy najstarszy w Europie klasztor Benedyktynów, o który śmiertelne boje toczyły w 1944 roku również jednostki II Korpusu Polskiego pod dowództwem gen. Władysława Andersa.
I wreszcie wieczorem dotarliśmy na miejsce. Gorące powitanie przez korespondentów natychmiast przełamało wszelkie lody. Serdeczność i gościnność mieszkańców San Giorgio sprawiła, że szybko poczuliśmy się tu jak w domu. Kolejnych pięć dni spędziliśmy w szkole, gdzie wzajemnie przedstawiliśmy przygotowane wcześniej prezentacje i filmy dotyczące historii Włoch, wpływu antycznych cywilizacji śródziemnomorskich na kulturę Europy, a także kulturalnego dziedzictwa Krakowa. Wzięliśmy udział w prezentacjach artystycznych, oklaskiwaliśmy śpiew i taniec w wykonaniu naszych korespondentów, wspólnie odbyliśmy również warsztaty plastyczne, niemal codziennie wypełnialiśmy karty pracy i prowadziliśmy dzienniki podróży. Widoczne w Kampanii pozostałości antycznej kultury rzymskiej pozwoliły nam dotknąć antyku. Zwiedzając wirtualne muzeum archeologiczne i stanowisko archeologiczne w Herkulanum mogliśmy przekonać się jak wyglądało życie codzienne w starożytnym Rzymie. Neapol okazał się godnym dziedzicem klasycznego antyku, o czym przypomniały nam niezliczone jego zabytki, w których wciąż – mimo upływających stuleci – odnajdywaliśmy wpływy starożytnych architektów i budowniczych. Całości dopełniły czarujące krajobrazy: skąpany w słońcu, górujący nad Zatoką Neapolitańską Wezuwiusz i widoczna w oddali sławna wyspa Capri. Czas spędzony w San Giorgio pozwolił nam również poznać codzienne życie i zwyczaje włoskich rodzin, nawiązać znajomości i – być może – przyjaźnie. Choć językiem projektu jest angielski, wielu z nas poznało podstawowe włoskie zwroty i wyrażenia.
Na zakończenie wyprawy czekało na nas Wieczne Miasto. Rzym – owiana sławą i legendą stolica Imperium, sztuki, cesarzy i papieży. Jeden – lecz jakże bogaty dzień – z pewnością pozostanie w naszej pamięci. Przy fachowej pomocy przewodniczki odkryliśmy starożytną część Miasta – Forum Romanum, fora cesarskie, Kapitol, Palatyn i wreszcie – najbardziej przez nas oczekiwane – Koloseum. Nie ominęliśmy też Watykanu. Nie odstraszyła nas dwugodzinna kolejka do Muzeów Watykańskich, dzięki czemu na własne oczy zobaczyliśmy najsławniejsze dzieła antyku, renesansu i baroku: Apolla Belwederskiego, grupę Laokoona, dzieła Giotta, Leonarda da Vinci, Caravaggia oraz freski Michała Anioła w Kaplicy Sykstyńskiej. Bazylika i plac św. Piotra zachwyciły nas swoim ogromem. Podczas zwiedzania mieliśmy okazję dostrzec w jak wielu dziedzinach antyk okazał się wiecznie żywy – można odnieść wrażenie, że od Forum Romanum do forów internetowych dzieli nas zaledwie krok.
Zmęczeni, ale pełni wrażeń wróciliśmy do Krakowa, gdzie zaczęliśmy przygotowywać się na przyjęcie gości z Hiszpanii.
Comenius – przyjęcie Hiszpanów
Na przełomie maja i czerwca gościliśmy naszych korespondentów z Villanueva de la Reina z Andaluzji. Na początek przedstawiliśmy sobie nawzajem efekty wykonanych wcześniej prac projektowych. Następnie skupiliśmy się na realizacji drugiej części projektu: dostrzeżenia wpływów antycznych w późniejszych wiekach, na terenach oddalonych od głównych centrów klasycznej kultury antycznej, które w ogóle nie weszły ani w orbitę bezpośrednich oddziaływań kultury greckiej, ani nie weszły w skład Imperium Romanum. Cóż się okazało? Otóż zarówno w średniowieczu, jak i w bezpośrednio odwołującym się do antyku renesansie, wpływy kultury klasycznej są w Krakowie wyraźnie widoczne. Zamek Wawelski, Rynek z Sukiennicami i Kościołem Mariackim, Uniwersytet Jagielloński, solne szlaki handlowe – to tylko nieliczne przykłady silnych związków Krakowa ze światem śródziemnomorskim. Będąc w Krakowie nie mogliśmy pominąć wizyty w byłym hitlerowskim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau. Wstępem do wizyty były warsztaty na temat powszechnego w Europie systemu wartości i jego źródeł w filozofii judeochrześcijańskieji klasycznej. Na zakończenie warsztatów przekonaliśmy się, że choć pochodzimy z odległych krajów i kultur, podzielamy te same ideały i wartości, dzięki czemu podjęliśmy próbę zdefiniowania charakterystycznych cech europejskiej tożsamości. W KL Auschwitz-Birkenau przekonaliśmy się, jak silnie można było zanegować ten system i jak straszne przyniosło to skutki.
Nasi korespondenci okazali się bardzo sympatyczni i otwarci, chętnie podejmowali zaproponowane przez nas zadania, czy to zwiedzanie, warsztaty, grę miejską, czy wypełnianie kart pracy. Wspólnie spędzony czas pozwoli ł nam lepiej się poznać i zaprzyjaźnić. Z niecierpliwością oczekujemy rewizyty w przyszłym roku.


